Przejdz do tresci
Sklep wino-sklep.pl
Apelacje i Terroir

Który rocznik Bordeaux kupić w 2026? Rok po roku od 2015 do 2022

9.07.2026 8 min czytania Zofia Malinowska

roczniki Bordeaux — Który rocznik Bordeaux kupić w 2026? Rok po roku od 2015 do 2022

W styczniu 2025 roku na aukcji w Hongkongu skrzynka Château Lafite 2016 poszła za 42 tysiące dolarów. Rok wcześniej ta sama skrzynka kosztowała 34 tysiące. Dwanaście miesięcy, 23 procent wzrostu. I to nie jest anegdota z lamusa. To codzienność rynku Bordeaux, gdzie rocznik decyduje o wszystkim: o cenie, o potencjale, o tym czy butelka wyląduje w twojej piwnicy czy na stole za trzy lata.

No dobra, ale który rocznik kupić w 2026? Bo przyznaj, że widok półki z bordeaux potrafi przerazić. 2015, 2016, 2018, 2019, 2020, 2022, same wielkie nazwiska. A pomiędzy nimi 2017, o którym wszyscy mówią "trudny rok" i 2021, który przeszedł bez echa. Więc jak nie dać się nabrać na marketing i wybrać butelkę, która faktycznie będzie ci smakować? (albo która za pięć lat będzie warta dwa razy tyle)

Piję bordeaux od lat i powiem ci jedno: wino nie musi być skomplikowane. Ale żeby wiedzieć co kupić, musisz zrozumieć jedną rzecz, rocznik to nie tylko pogoda. To też rynek, spekulacja i moment, w którym butelka trafia na rynek. Jeśli smakuje ci, to jest dobre. Koniec. Ale jeśli chcesz wiedzieć co kupić, żeby nie żałować, czytaj dalej.

Jak rocznik wpływa na ceny Bordeaux

Rocznik w Bordeaux to nie kaprys winiarzy. To mechanizm, który napędza cały rynek. Ceny wina bordeaux z najlepszych roczników (2016, 2019, 2022) są wyższe niż tych z przeciętnych lat. I to nie jest tylko kwestia jakości. To spekulacja, popyt i moment premiery.

Weźmy 2016 rok. Krytycy oszaleli, winiarze zrozumieli, że mają złoto. I ceny poszły w górę jeszcze przed butelkowaniem. (serio, kupowało się wino na papierze, jak akcje). Dziś butelka Château Margaux 2016 kosztuje średnio 800-1000 złotych. Rocznik 2017, który był słabszy? Ta sama etykieta, 400-500 złotych. Różnica jest ogromna.

Ale uwaga, nie zawsze wyższa cena oznacza lepsze wino do picia. Czasem płacisz za prestiż, za kolekcjonerską wartość, za to że butelka będzie rosła na półce. Jeśli chcesz pić, a nie inwestować, możesz trafić świetne okazje w słabszych rocznikach. (tu się nie spodziewasz, a tymczasem 2017 potrafi zaskoczyć). W 2026 roku spodziewaj się, że ceny roczników 2018 i 2019 będą nadal rosnąć, ale te z 2020 i 2022 dopiero wchodzą na rynek, mogą być tańsze, dopóki nie zdobędą uznania krytyków.

Ocena roczników 2015-2022

2015, 2016: Great Vintage

2015 rok to był powrót do formy po kilku przeciętnych latach. Ciepłe lato, idealne dojrzewanie, ale bez ekstremalnych upałów. Wina są pełne, soczyste, z taninami które dopiero zaczynają się wygładzać. Czarne owoce, tytoń, odrobina cedru. Można pić teraz, ale lepiej poczekać jeszcze 3-5 lat. (zdecydowanie warte odłożenia)

2016 to już inna liga. Konsensus krytyków: jeden z najlepszych roczników dekady. Idealna równowaga między kwasowością a taninami. Wina mają strukturę, która pozwoli im dojrzewać 20-30 lat. Jeśli szukasz inwestycji, to jest twój rocznik. Ale jeśli chcesz pić, przygotuj się na długie czekanie. (albo kup dwie butelki: jedną teraz, drugą za 10 lat)

Ceny? Za Château Haut-Brion 2016 zapłacisz około 1500-2000 złotych. Za mniejsze apelacje, jak Fronsac czy Lalande-de-Pomerol, znajdziesz butelki za 200-300 złotych. I to też ma sens, nie musisz sięgać po pierwsze nazwiska, żeby poczuć jakość rocznika.

2017: mróz i trudny rok

2017 rok w Bordeaux to historia o tym, jak natura potrafi zniszczyć plany. W kwietniu, tuż po pączkowaniu, przyszły przymrozki. Temperatura spadła do -5 stopni Celsjusza w niektórych rejonach. Straty były ogromne.

Efekt? Wina są lżejsze, mniej skoncentrowane, z niższym potencjałem do starzenia. Ale nie mówię, że są złe. Wręcz przeciwnie, 2017 to idealny rocznik do picia teraz. Taniny są miękkie, owoce soczyste, a kwasowość przyjemna. Truskawki, wiśnie, odrobina ziemi. Bez wielkiej złożoności, ale z przyjemnością. (i ceną o 30% niższą niż 2016)

Jeśli szukasz bordeaux do obiadu, a nie do piwnicy, 2017 to twój wybór. Nie kupuj go do inwestycji, bo nie urośnie. Ale do picia? Świetna opcja. I to za rozsądne pieniądze.

2018, 2019, 2020, 2022: kolejne duże roczniki

2018 rok, gorący, suchy, ale z wystarczającą ilością wody, żeby winogrona nie wyschły. Wina są potężne, z wysokim alkoholem (często 14-15%) i masywnymi taninami. To jeden z najlepszych roczników dla prawobrzeżnych apelacji (Saint-Émilion, Pomerol). Mocne, intensywne, ale potrzebują czasu. (minimum 5-7 lat)

2019 rok, bardziej zrównoważony niż 2018. Krytycy są zgodni: to rocznik, który łączy siłę z elegancją. Wina są gęste, ale z kwasowością która trzyma je w ryzach. Idealne do długiego starzenia. (i do inwestycji, bo ceny jeszcze nie wystrzeliły jak 2016)

2020 rok, kolejny gorący rok, ale z bardziej wyraźną kwasowością. Wina są nieco lżejsze niż 2018, ale za to bardziej pijalne w młodości. Nuty czarnej porzeczki, lukrecji i fiołków. Można pić teraz, ale lepiej poczekać 3-4 lata.

2022 rok, najnowszy z wielkich roczników. Ekstremalnie gorący i suchy. Winiarze musieli radzić sobie z suszą, ale ci którzy mieli dostęp do wody (lub głębokie korzenie) stworzyli wina o niesamowitej koncentracji. Wina są bardzo alkoholowe (nawet 15,5%), z dojrzałymi taninami. Będą dojrzewać długo, ale wymagają cierpliwości. Ceny są jeszcze stosunkowo niskie, bo rocznik dopiero wchodzi na rynek. (warto kupić teraz, zanim zdrożeje)

Który rocznik kupić teraz

Do picia od razu

Jeśli chcesz otworzyć butelkę w ten weekend, a nie za 10 lat, postaw na 2017 lub 2020. Oba są już gotowe do picia. 2017 jest lżejsze, bardziej owocowe, idealne do dań z drobiu lub grillowanych warzyw. 2020 ma więcej struktury, ale taniny są już wystarczająco miękkie, żeby nie przeszkadzać. (sprawdź wina bordeaux w sklepie, mamy kilka perełek z 2017 w dobrej cenie)

Pamiętaj tylko o jednym: serwuj w temperaturze 16-18 stopni Celsjusza. Nie za zimno, bo stracisz aromaty. I dekantuj przez godzinę, to naprawdę robi różnicę. (po dekantacji pojawiają się nuty suszonych śliwek i czekolady)

Do odłożenia na 5-10 lat

Tu wybór jest prosty: 2016, 2018, 2019 i 2022. Każdy z tych roczników ma potencjał do długiego starzenia. Jeśli szukasz inwestycji, 2016 i 2019 to najlepsze opcje. Jeśli chcesz kupić wino, które za 10 lat będzie smakować jak marzenie, sięgnij po 2018 lub 2022.

Porównajmy je w tabeli, żeby było jasne:

Rocznik Ocena (skala 100) Potencjał starzenia Cena orientacyjna (Château średniej klasy) Najlepsze apelacje
2016 97-100 20-30 lat 800-1500 zł Margaux, Pauillac, Saint-Julien
2018 95-98 15-20 lat 500-1000 zł Saint-Émilion, Pomerol
2019 96-99 20-25 lat 600-1200 zł Pauillac, Saint-Julien, Margaux
2022 95-98 15-25 lat 400-800 zł (jeszcze niskie) Wszystkie, ale uwaga na suszę

Jak widzisz, 2022 jest jeszcze stosunkowo tani. To dobry moment, żeby kupić go teraz, zanim ceny wzrosną. (warte swojej ceny, zwłaszcza jeśli znajdziesz butelkę z dobrego château za 400-500 złotych)

Jeśli nie wiesz od czego zacząć, polecam Château Ormes de Pez 2022. To wino z Saint-Estèphe, które za 200-300 złotych daje ogromną jakość. Czarne owoce, tytoń, odrobina skóry. Za 5 lat będzie gotowe.

Pytania i odpowiedzi

Który rocznik Bordeaux jest najlepszy ostatnio?

Konsensus krytyków wskazuje na 2016 i 2019 jako najlepsze roczniki ostatniej dekady. Wina są idealnie zrównoważone, z taninami które będą dojrzewać przez 20-30 lat. 2019 jest równie imponujący, ale z nieco wyższą kwasowością, co daje mu więcej elegancji. Osobiście uważam, że 2019 jest bardziej pijalny w młodości, z nutami fiołków i czarnej porzeczki. Jeśli szukasz inwestycji, oba są świetne, ale 2016 ma już wyższe ceny. 2019 to lepsza okazja, bo jeszcze nie zdążył wystrzelić.

Czy starszy rocznik Bordeaux jest zawsze droższy?

Z reguły tak, ale są wyjątki. Starsze roczniki z dobrych lat (jak 2016) są droższe, bo mają udowodniony potencjał do starzenia i są już rzadsze na rynku. Ale słabsze roczniki, jak 2017, są często tańsze nawet od młodszych, lepszych lat. (no bo po co płacić więcej za wino które nie będzie rosło?) 2017 będzie kosztować 30-40% mniej niż 2019, mimo że jest starszy. To samo dotyczy 2021 roku, słaby rocznik, niskie ceny. Jeśli chcesz pić teraz, a nie inwestować, sięgnij po starszy, słabszy rocznik. Zaoszczędzisz i dostaniesz wino które jest już gotowe.

Czy warto kupować bordeaux z rocznika 2022?

Tak, ale z rozwagą. 2022 to rocznik skrajny, ekstremalne upały i susza sprawiły, że wina są bardzo skoncentrowane, z wysokim alkoholem (nawet 15,5%). To nie jest rocznik dla każdego, jeśli lubisz lekkie, eleganckie wina, możesz się rozczarować. Ale jeśli cenisz sobie mocne, intensywne bordeaux z potencjałem do długiego starzenia, 2022 to strzał w dziesiątkę. Ceny są jeszcze stosunkowo niskie, bo rocznik dopiero wchodzi na rynek. (warto kupić teraz, zanim zdrożeje). Polecam skupić się na apelacjach z lewobrzeżnych regionów (Médoc, Haut-Médoc), gdzie winiarze mieli lepszy dostęp do wody. Unikaj prawobrzeżnych apelacji z piaszczystych gleb, tam susza była najbardziej dotkliwa.

Jak przechowywać bordeaux, żeby dojrzewało?

Podstawowa zasada: stała temperatura (12-14 stopni Celsjusza) i wilgotność (60-70%). Bez wahań, to największy wróg wina. Butelki trzymaj na boku, żeby korek był wilgotny. Unikaj światła słonecznego i wibracji. (nie trzymaj wina nad lodówką, bo wibracje zabijają aromaty). Jeśli masz piwnicę, świetnie. Jeśli nie, kup szafę winiarską. To inwestycja która się zwróci, zwłaszcza przy butelkach za 500 złotych i więcej. Pamiętaj też o czasie, nie otwieraj wina zbyt wcześnie. 2016 potrzebuje jeszcze 5-10 lat, żeby pokazać pełnię.

Czy bordeaux z małych apelacji ma sens?

Absolutnie tak. Nie musisz sięgać po pierwsze nazwiska, żeby poczuć jakość rocznika. Małe apelacje, jak Fronsac, Lalande-de-Pomerol czy Moulis-en-Médoc, oferują wina z tego samego rocznika, ale za ułamek ceny. (serio, różnica między Château Margaux a Château z Fronsac to czasem 10 razy w cenie, a jakość rocznika jest podobna). Czarne owoce, tytoń, odrobina ziemi. Idealne do picia za 3-4 lata. Jeśli szukasz okazji, skup się na małych apelacjach z dobrych roczników. (warte swojej ceny, zwłaszcza jeśli nie chcesz przepłacać za markę)

Jeśli po tej lekturze masz ochotę na bordeaux, które możesz otworzyć już dziś, sięgnij po rocznik 2017 z małej apelacji. Znajdziesz je w naszej kategorii wina bordeaux, a przy okazji sprawdzisz, które roczniki mamy w ofercie.

Sprawdź dostępne roczniki Bordeaux →


Zdjęcie: Francesco Pinto / Pexels

Podoba się? Udostępnij:

Podobne wpisy